AzCardinals Polska

Polski serwis o charakterze blogu o drużynie futbolu amerykańskiego Arizona Cardinals. Informacje, ciekawostki, przemyślenia.

Wpisy

  • wtorek, 18 września 2018
    • Jakby co to byłem przeciw.

      Mam świadomość, że Jim Johnson w swoim pierwszym sezonie z Dallas Cowboys wygrał 1 mecz z 16, co nie przeszkodziło mu w kolejnych latach wygrać Super Bowl dwa razy z rzędu. Chuck Nolan swoją przygodę z Pittsburgh Steelers zaczął sezonem 1-13, a skończył jako posiadacz czterech mistrzowskich pierścieni. Z kolei Bill Walsh zaliczył 2-14 w pierwszym trenerskim sezonie z San Francisco 49ers, by później trzykrotnie wygrać Super Bowl. Jeśli mam szukać nadziei po pierwszych meczach Cardinals pod wodzą Steve'a Wilksa, to tylko w tych historiach. Nie wiem jak grały wyżej wymienione drużyny, nie wiem, czy aż tak źle jak Arizona.

      W styczniu pisałem kogo widziałbym w roli szkoleniowca Cardinals oraz dałem krótki komentarz wyrażający mój sceptycyzm wobec zatrudnia Mike'a McCoy'a jako koordynatora ofensywy Arizona Cardinals. Spodziewałem się, że będzie to ciężki sezon, ale w życiu bym nie przypuszczał, że po dwóch meczach będziemy kandydatami do perfect season. Tak 0-16 jest jak najbardziej realne, gdyż nie gramy w tym sezonie z Buffallo Bills, a to chyba jedyna drużyna w NFL, z którą w tym sezonie mielibyśmy szansę stoczyć wyrównany mecz (niekoniecznie wygrać). Czy naprawdę jest tak źle?

      Mecz z Rams pokazał wszystkie słabości Cardinals, czyli beznadziejny atak i kiepską obronę. Atak to całe 5 (pięć) 1st downów i jedna jedyna (JEDNA JEDYNA) wizyta na połowie Rams w ostatniej minucie meczu. Tak przez 59 minut linia 50. jarda dla naszej ofensywy to był cel nieosiągalny. Zdobyliśmy w sumie 137 jardów (rywale 432). Sam Bradford 17/27 i 90 jardów, a także INT. Obrona w porównaniu do meczu z Redskins była trochę skuteczniejsza przeciwko grze biegowej. Trochę polegało na ograniczeniu średniej jardów na bieg, Rams i tak dołem zdobyli 3 TD. Ostatecznie przegrana 34-0.

      Wracając do kwestii poruszonej w tytule. Chciałem head coacha od ofensywy, dostałem speca od defensywy - klon Danzella Washingtona, pożegnaliśmy przez to świetnego młodego koordynatora defensywy, zmieniliśmy system z 3-4 na 4-3 i z piątej najlepszej defensywy staliśmy się piątą najsłabszą. Mając do dyspozycji najlepszego kryjącego CBPatricka Petersona, nie dość, że zmieniamy system krycia man-to-man na strefę to każemy jeszcze temu cornerbackowi blitzować QB rywali. Do tej pory potrafiliśmy wywrzeć trochę presji blitzami. W meczu z Rams widziałem najgorszy "house" (8 atakuje QB) w życiu i tylko geniusz Petersona dał nam z tego INT. Do wczoraj byłem przekonany, że Cover 0 to system, w którym nie ma cofniętych safety, w wersji Cardinals 0 oznacza ilość krytych rywali. Abraham Lincoln powiedział "nie zmienia się koni przejeżdżając przez bród". Steve Wilks właśnie to zrobił. Rok temu potrafiliśmy kryć, tacklowaliśmy, powstrzymywaliśmy biegi. Arizona Cardinals 2018 przepuszczają wszystko.

       

      Atak - po dwóch meczach 32. w passing, 31. w rushing, 32. w total yards, 32. w zdobytych punktach. Statystyki niczym za Kena Whizenhunta w 2012, gdy QB byli Kevin Kolb, John Skelton, Ryan Lindley i Brian Hoyer. Zatrudnienie na stanowisku koordynatora ofensywy gościa pogonionego w trakcie sezonu z Denver Broncos, to pomysł z gatunku zatrudnijmy Hue Jacksona (HC Browns). Dla mnie Bradford nie jest głównym winowajcą fatalnej postawy ofensywy, choć gra słabo - rzuca niedokładnie i podejmuje złe decyzje. Prosty przykład 3rd &5, TE Ricky Seals-Jones ustawiony szeroko po lewej, 3WR w bunch po prawej. Akcja ustawiona po Seals-Jonesa, który nie może przepchnąć CB na 2 jardach, Bradford nawet nie patrzy w prawo, gdzie WR mają więcej swobody, tylko rzuca na siłę w lewo, gdzie kryty zawodnik nie ma szans złapać podania. Incomplete i punt.

      Wiem, że przydałoby się kilka filmików, niestety nie posiadam umiejętności wycinania fragmentów meczów i tłumaczenie co jest nie tak.

      Wracając do kwestii playcallingu - mieliśmy dużo biegać i biegamy dużo w pierwszym drive, potem podajemy z okazjonalnymi akcjami biegowymi. Sam dobór akcji, w pierwszej połowie obu dotychczasowych spotkań naliczyłem 1 (słownie JEDNO) podanie z założenia dłuższe niż 10 jardów Dostajemy karę holding gramy 1st&20, rozumiem możemy to pobiec, zdobywamy jard, więc 2nd&19 też biegniemy, potem trzeba grać 3rd&16.

      Inna akcja 3rd&3, 2WR z lewej, 2 TE i singleback RB. CB tak ustawieni, że nic zagrać screena do J.J. Nelsona, Larry mu to poblokuje. Ale nie my, motion Nelsona na prawo wprost w ścisłe krycie, incomplete i punt.

      O jump ballach do Christiana Kirka w endzone (to akurat mecz z Redskins) nie będę wspominał. Teraz jeszcze czytam, że Cardinals muszą być bardziej kreatywni w wykorzystywaniu Davida Johnsona, ustawić go w slocie, szeroko. Że (tu cały stek wyrazów powszechnie uważanych za nieprzyzwoite) co? Panie McCoy, Ty myślałeś, że rywale się będą kłaść przed DJ'em, czy Twój playbook nie ma takich zagrywek. Do (tu cały stek wyrazów powszechnie uważanych za nieprzyzwoite) miałeś 7 miesięcy, żeby dostosować playbook do stanu posiadania i wybrać co najlepsze. Toż to rok temu Drew Stanton i Blaine Gabbert bez Davida Johnsona wygrali 5 spotkań (Stanton 3-1, Gabbert 2-3), były TD, były 1st downy. Można? Można tylko trzeba umieć potencjał zespołu wykorzystać.

      Plan na ten tekst był trochę inny, niestety jak się pisze to w 3 dni to wychodzi taka bryndza. Podsumowując Cardinals są na prostej drodze do sezonu 0-16, bezbarwny atak i niemrawa defensywa. Nie wiem (raczej wątpię), czy ktokolwiek ze sztabu ma pomysł na naprawę sytuacji. Bears nas rozjadą, Mack zrobi wystarczająco dużo w obronie, żeby Trubisky mimo błędów wygrał mecz, Seahawks wygrają obroną, łatwiejszych rywali w tym sezonie nie mamy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      osinho
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 września 2018 12:23
  • poniedziałek, 10 września 2018
    • Nie tak to miało wyglądać

      Arizona Cardinals kiepsko rozpoczęli sezon 2018 przegrywając z Washington Redskins 6-24. Nie chodzi tylko o sam wynik, ale tez kiepski styl. Momentami czułem się jakbym oglądał Cardinals z 2012 roku, gdzie drużyna nie grała nic. Zapraszam na podsumowanie tego co wczoraj wieczorem działo się na State Farm Stadium (tak brzmi nowa nazwa University of Phoenix Stadium).

       Ostatnim trenerem Cardinals, który wygrał mecz w debiucie był Larry Wilson, który jako trener tymczasowy przejął drużynę w grudniu 1979, Polska była jeszcze prze erą solidarności, mnie nie było na świecie, a Cardinals grali jeszcze w Saint Louis. Steve Wilks wpisał się w ten trend, co może samo w sobie nie jest jeszcze takie złe, ale styl. Pierwsza połowa to była rzeź. Redskins w pierwszym drive doszli już do 30 jarda, ale rzadki w tym meczu przypadek presji ze strony Cardinals zmusił Alexa Smitha do odrzucenia piłki a sędziowie zinterpretowali to jako intentional grounding, w efekcie czego drużyna gości wróciła za 40 jard i puntowała. Cardinals w swoim pierwszym posiadaniu zdobyli dwa 1st downy przy użyciu Davida Johnsona i to by było na tyle. Punt. Dalej było bardzo źle, pozostałe 3 posiadania piłki przez Redskins zostały zakończone TD, ich RB wchodzili w obronę Arizony jak w masło, a ich QB Alex Smith w pewnym momencie zaliczył 13 celnych podań z rzędu. Za to Cardinals w tym czasie zaliczyli dwa 3&out i kolanko na koniec pierwszej połowy. Do przerwy Cardinals z tym kolankiem mieli na koncie 14 akcji, nowy QB Sam Bradford miał 3/7 podań na 11 jardów, a David Johnson w 6 biegach zdobył 26 jardów. Redskins prowadzili 21-0.

      Po przerwie było o tyle lepiej, że goście zdobyli tylko 1FG - defensywa zagrała trochę lepiej, no ale gorzej już się nie dało. Atak też gorzej już zagrać nie mógł i nawet jeden TD Davidem Johnsonem udało się zdobyć. Mecz zakończyła akcja, która chyba najlepiej podsumowuje bezradność Cardinals, sackowany Sam Bradford upuszcza piłkę na ziemię, a żaden (naprawdę żaden) z ofensywnych liniowych, nie patrzy na piłkę i nie podejmuje próby recovery, w efekcie czego bez problemu bierze ją obrońca Redskins. Cardinals zakończyli mecz zdobywając 213 jardów, 1/8 3rd down conversion; pozwolili na zdobycie dołem 182 jardów (najwięcej w dotychczas rozegranych meczach) a w sumie na 423 jardy, a 3rd down conversion 6/13.

      Dlaczego tak narzekam na styl? Sprawdziłem ostatnie debiuty head coachów Cardinals. W 2007 roku Ken Whizenhunt przegrał w San Francisco z 49ers 17-20, przegrał w czwartej kwarcie (ostanie punkty - TD, zdobyli 49ers, mimo zdobycia więcej jardów w całym meczu. Widziałem tylko suche statystyki, ale wygląda, że Cardinals wtedy przynajmniej walczyli. Bruce Arians w 2013 roku przegrał w St. Louis z Rams 24-27 mimo prowadzenia 24-13 na początku czwartej kwarty. 48 sekund przed końcem Rams trafili FG z 48 jardów.

      Wracamy do debiutu Steve'a Wilksa - co mnie niepokoi:

      - standardowy brak presji na QB rywala, ale to generalnie nic nowego jeśli chodzi o Cardinals, niby 3 sacki były i jeden intentional grounding, ale do tego góra 2-3 Smith miał problemy,

      - kiepskie tacklowanie - miała być fizyczna gra, tymczasem RB rywali uciekali jak chcieli,

      - Sam Bradford miał rzucać celnie, miał; 20-34 213 jardów bez TD, INT w sytuacji bez presji, przerzucenie receivera o 10 jardów, gdy dwaj inni byli wolni, nawet krótkie podania nie dochodziły do celu

      - taktyka i playcalling - miało być dużo biegania i krótkich podan z nastawieniem na yards after catch; pierwszy drive sporo skutecznych biegów, potem do końca pierwszej połowy głównie rzucamy, nie dość, że bardzo krótko to jeszcze niecelnie, na początku drugiej połowy gramy 3rd&3 na 43. jardzie Redskins, prosi się o cokolwiek tylko nie screen w lewo - Cardinals grają screen w lewo skąd idzie overload blitz - podanie ląduje na ziemi, prosi się, żeby zagrać z tego miejsca 4th&3 i tak przegrywamy,  a ten drive jakoś wyglądał, nie po co, będzie punt.

      Czy widziałem jakieś powody do optymizmu? O dziwo tak:

      - OL trzymała się nieźle, Bradford generalnie miał trochę spokoju, tylko żeby jeszcze miał lepszego koordynatora ofensywy, RB jak już byli używani (13 akcji biegowych w meczu) mieli 4,7 jarda na bieg

      - Nkemdiche w tej defensywnej mizerii wyróżnił się pozytywnie, 1 sack dodatkowo presja 2 razy, gdzieś tam w grze biegowej tackle lub przebicie się przez OL i zmuszenie RB do zmiany kierunku,

      - Fitz złapał 76 jardów,

      - Seahawks i 49ers też juz przegrali, choć przeciwko solidnym obronom zdobyli więcej punktów niż my przeciwko Redskins.

      Co dalej? Jedziemy do Rams, jeśli Gurley nie dozna kontuzji to walnie 200 jardów dołem. Będzie 0-2.

      Dużo do poprawy, bo gra w pierwszym meczu stawia nas obok Bills w roli kandydatów do 0-16.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      osinho
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 10 września 2018 12:10
  • poniedziałek, 03 września 2018
    • Zapowiedź sezonu

      Najdłuższa i najbardziej uciążliwa przerwa świata dobiega końca. W czwartek w nocy meczem Falcons at Eagles rozpocznie się nowy sezon NFL. 3 dni później w swoim pierwszym meczu Arizona Cardinals podejmą na University of Phoenix Stadium drużynę Washington Redskins. Co sądzę o tegorocznych Cardinals? Zapraszam do lektury.

       

      Najsilniejsza formacja

      Moim zdaniem SAFETY. Tre Boston, Anthoine Bethea, Budda Baker i Rudy Ford to ciekawa mieszanka umiejętności, doświadczenia i warunków fizycznych.

      Najsłabsza formacja

      TE – Jermaine Gresham po niezłych latach 2015 i 2016 dostał tłusty kontrakt i zniknął. Jeśli w tym sezonie nie zagra lepiej niż 2017 roku, to prawdopodobnie bez żalu zostanie pożegnany. Ricky Seals-Jones, jak na konwertowanego WR świetnie łapie i kiepsko blokuje. Z kolei Gabe Holmes tuła się gdzieś po practice squadach. Już chyba nawet przyjąłbym z powrotem Troya Niklasa.

      Kandydat na breakout

      WR Chad Wiliams. Silny i szybki, w przerwie międzysezonowej pracował z Chadem Johnsonem (znanym jako Chad Ochocinco) na bieganiem ścieżek. Ja w niego wierzę, bo łapać też potrafi.

      Kandydat na największy zawód

      Robert Nkemdiche – wierzy w niego head coach, wierzy cały sztab szkoleniowy. W umiejętności też wierzę, tylko niepokoi mnie zdrowie Roberta. Coś mi się wydaje, że z powodu stanu zdrowia po tym sezonie wypadnie z NFL. RT Andre Smith – nie wiem kto wierzy w jego umiejętności, ale ze strong side pójdzie nieustanna presja na QB.

      WR2

      Chad Wiliams – wygrał robotę w preseason i jest moim kandydatem na breakout player.

      CB2

      Tu robotę wygrał Jamar Taylor i to dobry zakup.

      Kogo mi żal z odrzuconych zawodników?

      K Matt Mc Crane ma kopie mocno i celnie. Obawiam się, że byłby lepszym wyborem niż Dawson. Elijaah Penny mógł grać jako FB jak i RB. W poprzednim sezonie pokazał, że jest wartościowym zawodnikiem. OL Evan Boehm – bo wciąż w niego wierzę. DE Capi Cap – owszem słaby w grze przeciwko biegom, ale to zawodnik grający z pasją. W passing down byłby wartościowym zmiennikiem.

      Czyja obecność w rosterze zaskoczyła mnie negatywnie?

      Phil Dawson – od jakiegoś czasu nie jest w 100% pewnym kopaczem. CB Brandon Wiliams – chyba tylko do special temas. Ściągnięcie z waivers zastępu nieprzydatnych OL.

      Kto w preseason zaskoczył mnie pozytywnie?

      CB Deatrick Nichols, niby bez szału, ale jednak z Chrisem Cambellem rywalizację wygrał. Zeke Turner, nominalny SF, choć raczej szykowany jako $LB w typie Deone’a Bucannona.

      Jak długo Sam Bradford będzie zdrowy?

      Mam nadzieję, że cały sezon. Cardinals będą dużo biegać i grać sporo krótkich podań, co zmniejszy presję na Bradfordzie. Wydaje się, że do formy wrócił Mike Iupati, rozwinął się Humphries. Dzięki temu powinien przeżyć sezon

      Największy problem na początku sezonu.

      Głębia w OL. Tak Evan Boehm nie grał dobrze, ale czy ściągnięcie w jego miejsce startera z Colts (najsłabszej OL w lidze) to dobry ruch? Daniel Munyer w preseason miał problemy z shotgun snapami. Tak na dobrą sprawę jest jeden solidny uniwersalny John Wetzel. Im mniej kontuzji będzie w OL, tym lepiej dla drużyny.

      Co drużynie dadzą debiutanci?

      QB Josh Rosen (1. runda) będzie rezerwowym. WR Christian Kirk (2. runda) będzie dobrym punt returnerem, a i jako opcja w ataku powinien się sprawdzić. OL Mason Cole starter na C spróbuje załatwić sobię robotę na lata. RB Chase Edmonds (4. runda) będzie zmiennikiem. CB Chris Cambell (nie załapał się nawet do practice squad). OL Korey Cunningham (7. runda) będzie szczęśliwy jeśli załapie się choć raz do meczowego składu.

      Czy jest zawodnik w którego nie wierzę?

      Tak, Brandon Williams, Andre Smith, Jeremi Vujnovich, Blaine Clausell, Phil Dawson, zdrowie Roberta Nkemdiche.

       

      Teraz czas na pytania czytelników. Nie było ich wiele (raptem 2), dlatego dołożyłem pytanie zadane @nflpogodzinach . Liczyłem też, że @Nflblogpl oraz wymienieni przed chwilą @nflpogodzinach wypuszczą swoje zapowiedzi i będę miał możliwość ustosunkować się, niestety nie wyrobili się przede mną.

      Pytania od @dominikkdz:

      1. Kiedy Josh Rosen na dobre zostanie starterem?

      Im później tym lepiej. Jestem zwolennikiem powolnego wprowadzania młodych QB do ligi. Sam Bradford ma tendencję do rozgrywania pojedynczych pełnych sezonów i spodziewam się, że w 2018 rozegra 16 spotkań sezonu regularnego. Natomiast czuję, że w 2019 Sam wypadnie na kilka spotkań i Josh miejsca w składzie już mu nie odda.

      2. Czy Budda Baker otrzyma większą rolę w defensywie po odejściu Tyranna Mathieu?

      Zdecydowanie tak. Już w zeszłym sezonie w związku z kontuzją Antoine'a Bethea rozpoczął kilka spotkań jako strong safety. W tegorocznym depth charcie jest podstawowym SS, w preseason w grał także jako slot CB (z racji bogactwa wśród SF można sobie na to pozwolić). Budda pokazał się już w 2017 roku z dobrej strony i teraz będzie mógł potwierdzić niewątpliwy talent.

      @TomekBug skierował to pytanie do @nflpogodzinach , ale pozwolę sobie na nie odpowiedzieć

      Czy Larry dobije do 10 sezonów 1000+ receiving yards?

      Odpowiedź jest tylko jedna, jeśli nie urwą mu nogi albo głowy (bo jedną ręką będzie łapać) to na pewno. Ma dobrego QB (i dobrego backup QB), niezłą jak na Cardinals linię. Taktyka, czyli krótkie podania to nic nowego, Fitz w ostatnich latach łapie głównie krótkie podania, do łapania dłuższych służyli inni. Oczywiście trochę dłuższych piłek też złapie, więc kolejny sezon 100+ złapanych podań oraz 1000+ jardów jest jak najbardziej realny.

       

      Na koniec najważniejsze pytanie każdego kibica:

      Na co stać Cardinals w 2018 roku?

      Jak zdrowie pozwoli (a to najważniejszy czynnik w NFL) to na dodatni bilans, czy na playoffy to wystarczy nie wiem. Jest sensowny QB, niezła jak na pustynne warunki OL, zdrowy David Johnson, oczywiście Larry Fitzgerald. Defensywa powinna utzymać poziom z ostatnich lat, a i special teams (poza Dawsonem) nie budzi niepokoju. Są warunki do walki o playoffy, co się uda ugrać dowiemy się wkrótce?

       

       

       

      w 2018 roku? 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      osinho
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 września 2018 16:15
  • piątek, 27 kwietnia 2018
    • Mamy QB of the Future

      Kiedy w mock drafcie na nfl24.pl, z #10 był dostępny Sam Darnold napisałem, że zadzwoniłbym do Oakland, dał im sowje #15 i #77 oraz przyszłoroczny wybór z trzeciej rundy, nie spodziewałem się, że rzeczywistość okaże się jeszcze lepsza. Cardinals oddali Raiders #15, #77 oraz #152, wszystkie z tego roku, żeby zdobyć z #10 wciąż dostępnego Josha Rosena QB z UCLA, uznawanego przez wielu ekspertów za najlepszego rozgrywającego w tym drafcie.

      Rosen dysponuje prawdopodobnie najlepszą techniką rzutu i pracą nóg spośród wszystkich QB zgłoszonych do draftu. Brak mu może trochę siły, a pod znakiem zapytania jest jego podatność na kontuzje, niemniej nie będzie starterem w meczu otwarcia (chyba, że Bradford posypie się przed rozpoczęciem sezonu). Cardinals mają teraz rok, lub nawet 2 lata, żeby dopracować Rosena jako startera na lata.

      Jestem zadowolony z tego wyboru, ale obawa zawsze jest. Tanim kosztem Cardinals przesunęli się 5 miejsc w górę, zdobyli rozgrywającego, który jest już gotowy na NFL, a dostanie przynajmniej rok, żeby się poprawić. Może można było poczekać do #15. Dolphins prawdopodobnie sprzątneliby Rosena z #11, my byśmy wzięli jakiegoś CB , a w kolejnych rundach zapolowali np. na Masona Rudolpha. Z #10 wybraliśmy kiedyś QB nazywał się Matt Leinartt, reszta jest milczeniem. Nie chciałbym, żeby było podobnie. W końcu jeśli Browns mają swoją klątwę #22 (Quinn, Wedden, Manziel), to dlaczego Cardinals nie mieliby mieć pecha do #10? Na TT jeden z użytkowników napisał, że mina Rosena przypomina mu Aarona Rogersa w drafcie 2005, gdy kolejne kluby go pomijały. Niech więc Rosen zrobi taką samą karierę.

      Co dalej w drafcie? Cardinals mają teraz wybory #47 i #97. Dostępnych jest czterech sensownych CB Josh Jackson, Isiah Oliver, Carlton Davis, Donte Jackson. Każdego chętnie przygarnę i dzięki temu załatamy jedyną dziurę w obronie. Kto w trzeciej rundzie, to już zależy od tego kto będzie dostępny. Jeśli dożyje Anthony Miller to czemu nie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      osinho
      Czas publikacji:
      piątek, 27 kwietnia 2018 10:15
  • środa, 25 kwietnia 2018
    • Draft - czekam z niepokojem

      Wielkimi krokami zbliża się NFL Draft 2018. To świetna okazja dla klubów, żeby uzupełnić braki kadrowe młodymi, zdolnymi zawodnikami, którzy w mniejszym lub większym stopniu błyszczeli na boiskach uczelnianych. Niejeden z wybranych jutro zawodników stanie się gwiazdą ligi, niejeden okaże się pomyłką. Zapraszam na przedraftowy przegląd z punktu widzenia drużyny Arizona Cardinals.

      Jak zaznaczyłem w tytule na draft czekam z niepokojem. Na pytanie dlaczego, odpowiadam - proszę spojrzeć na historię draftów Cardinals. Wiem, że nie ma recepty na udane drafty, jednak Cardinals w pierwszych rundach zaliczyli sporo pomyłek i tylko czasem częściowo rekompensowali je w kolejnych rundach. Jako takie pojęcie mam o zawodnikach od 2003 roku, więc cofam się do tego czasu. Przedstawiam wybory pierwszorundowe plus wartościowych zawodników wybranych w rundach późniejszych:

      2003 - #17 WR Bryant Johnson ; #18 DE Calvin Pace. Johnson spędził w NFL sporo czasu, ale ponad przeciętność nigdy się nie wybił. Lepszym WR okazał się wybrany w drugiej rundzie Anquan Boldin. Pace ożył trochę po odejściu z Cardinals. Draft ratują wybrani w poźniejszych rundach wieloletni starterzy LB Gerald Hayes i OL Reggie Wells

      2004 - #3 WR Larry Fitzgerald - znakomity wybór (moim zdaniem TOP 5 w historii ligi na tej pozycji) oraz kilku zawodników z co najmniej jednym Pro Bowl: LB Karlos Dansby, DT Darnell Dockett, DE Antonio Smith

      2005 - #8 DB Antrell Rolle - jedyny dobry wybór w tym drafcie

      2006 - #10 QB Matt Leinart - porażka, podobnie jak cały draft

      2007 - #5 OT Levi Brown - dopóki grał jako right tackle było nieźle, na lewej stronie zginął. DT Alan Branch ożył po odejściu z Cardinals, wartościowym zawodnikiem okazał się WR Steve Breaston

      2008 - #15 CB Dominique Rodgers-Cromartie - świetny wybór, do tego DL Calais Cambell i solidny RB Tim Hightower

      2009 - #31 RB Beanie Wells - ogólnie porażka, SF Rashad Johnson i CB Greg Toler nieco ratują tamten draft

      2010 - #26 NT Dan Williams - niezły wybór, po odejściu z Cardinals zginął, LB Dary Washington dopóki nie wpadł w konflikt z prawem dominator

      2011 - #5 CB Patrick Peterson, czyli prawdopodobnie najlepszy cover CB w lidze plus solidne DE/OLB Sam Acho

      2012 - #13 WR Michael Floyd - kilka niezłych sezonów, jednak problemy z prawem (jazda po alkoholu) nie pozwoliły wykorzystać potencjału, solidny OT Bobbie Massie, OG Senio Kelemete oraz CB Justin Bethel

      2013 - #7 OG Jonathan Cooper to porażka - draft uratowany przez LB Kevin Minter, DB Tyrann Mathieu, DE/OLB Alex Okafor, OG Earl Watford, RB Andre Ellington - co nie zmienia faktu, że nikogo, z różnych powodów, na pustyni już nie ma

      2014 - #27 SF/$LB Deone Bucannon świetny wybór, poza nim tylko WR John Brown

      2015 - #24 OT DJ Humphries co najmniej przyzwoity wybór, jednak żadnego sezonu nie dograł jeszcze do końca, świetne wybory: DE Marcus Golden i RB David Johnson

      2016 - #29 DT Robert Nkemdiche - ma ostatni rok by nie okazać się niewypałem, póki co draft do zapomnienia (lub wyciągnięcia wniosków jak nie draftować)

      2017 - #13 LB Haason Reddick - raczej przyzwoity, czekam na więcej, dobry wybór SF Budda Baker.

       

      Jak widać w ostatnich 15 latach poza Fitzem najlepsze wybory to zawodnicy opuszczający uczelnie jako DB - Rolle, DRC, Peterson, Bucannon (ten ostatni w NCAA grał jako SF, dopiero w NFL stał się LB). Do tego kilka niezłych wyborów i sporo wtop.

      Druga sprawa, która mnie niepokoi to ilość zawodników wybranych w drafcie, którzy są aktualnie w składzie Cardinals, wychodzi mi 18, z czego 15 to trzy ostatnie drafty plus Bucannon, Peterson i nieśmiertelny Fitzgerald.  Tak więc kogo by Cardinals nie wybrali, jest spora szansa, że będzie tylko rezerwowym i to gdzie indziej.

      Teraz przechodzę do sedna - kogo Cardinals mogą wybrać. Potrzebują QB of the future, WR2 przyszły 1, CB2, trochę głębi w DT, DE, LB. Faworytami ekspertów są CB Josh Jackson, OT Connor Willimas lub Mike McGlinchey, WR Calvin Ridley. Jackson, czy jakikolwiek inny DB tak - bo na tych pozycjach nie mamy niewypałów, Ridley - też się nie obrażę. OT nie dziękuję. Moim cichym faworytem jest ILB Leighton Vander Esch, gdyż nie mamy w składzie klasycznego dla obrony 4-3 ILB (Bynes grał jako OLB w 4-3, Reddick w 4-3, i to na uczelni, grał jako DE). Jeśli spadnie, któryś z czołowych QB Cardinals po niego sięgną (mam nadzieję, że nie będzie to Josh Allen), jednak na to, że ktoś zostanie bym nie liczył. Prawdopodobny jest wybór CB lub WR (choć tylko Ridley z WR jest warty #15), lub najlepszy dostępny zawodnik i to jest chyba jedyna szansa na Vander Escha.

      Oczywiście co z draftu wyjdzie to się okaże gdzieś w 2020 roku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      osinho
      Czas publikacji:
      środa, 25 kwietnia 2018 10:53