AzCardinals Polska

Polski serwis o charakterze blogu o drużynie futbolu amerykańskiego Arizona Cardinals. Informacje, ciekawostki, przemyślenia.

Wpisy

  • piątek, 19 października 2018
    • Jedynka w drafcie czeka

      W czwartkową noc Arizona Cardinals zostali niemiłosiernie zlani przez Denver Broncos. Porażka 10-45 i jej styl z pokazuje, że Cardinals jednak są najsłabsi w lidze. Cardinals mają bilans 1-6 i są na najlepszej drodze do 1-15 i prawa do wyboru z #1 w drafcie 2019.

       

      Do niedawna byłem zwolennikiem zwolnienia tylko Mike Mc Coy’a naszego dyskoordynatora ofensywy, po meczu z Broncos zaczynam rozważać zwolnienie Steve’a Wilksa (head coach) i Ala Holcomba (koordynator defensywy). Powody – kolejny raz słyszę z ust Wilksa „musimy znaleźć sposób, żeby grać lepiej” - te słowa padają po każdej kolejnej porażce i nic, ciągle to samo. Defensywa w obronie przeciwbiegowej jest zgubiona jak dzieci we mgle, atak nie ma stylu. Wilksowi daję 3 tygodnie, ma akurat mnóstwo czasu na analizę – 10 dni do meczu z 49ers, potem bye week i mecz z Chiefs. Tak mecz w Kansas City będzie doskonałym punktem odniesienia – będą dwa tygodnie na analizę swojej gry i gry Chiefs. W Kansas pewnie będzie w czapę, ale niech to będzie 30-40 po walce z jakąś wizją i ogniem w obronie, jakimiś sensownymi decyzjami w ataku, a nie 14-60, po którym usłyszymy stare wyświechtane „musimy znaleźć sposób, żeby grać lepiej”. Za coś takiego po Kansas kop w tyłek bez prawa powrotu do NFL.

       

      Oczywiście pierwszy do zwolnienia jest General Manager Steve Keim, choć team president Michael Bidwill też nie jest bez winy. Pisałem o tym wcześniej, ale powtórzę najbardziej bezsensowną zmianą w tym offseason była zmiana systemu obronnego. Tam wiem, że nickel 2-4-5 niczym się nie różni od nickel 4-2-5, ale bazowe 3-4 (lub 3-3-5), którymi grywaliśmy różni się od 4-3, którym nie gramy w ogóle. Przypominam, że w pierwszych trzech meczach preseason Cardinals grali dużo 4-3 (i skutecznie - tak to tylko preseason), w czwartym przeszli na nickel i tak zostało. Wracając do sedna, defensywa, która przez ostatnie 3 lata była w TOP 10 nie wymaga zmian. Praktycznie ci sami ludzie rok temu potrafili zatrzymywać biegi, efektywnie blitzować, kryć. Teraz czasem blitze wychodzą, a o systemie Cover 0 (nikt nikogo nie kryje) pisałem już kilka razy. Atak? Z dziurawą OL (stan na 2018): wieczny uniwersalny rezerwowy (Wetzel) - backup w Indy (Boehm) – kontuzjowany (Shipley) – backup w CLE (Earl Watford) – backup w NO (Will Holden) , RB z których jednego nie ma już w NFL (Kerwynn Williams) a drugi jest fullbackiem w Giants (Elijaah Penny) oraz QB - trzecim w CLE (Stanton) i backupem w TEN (Gabbert) drużyna zaliczyła 5-4. O tym, że ci dwaj RB biegali w okolicach 4,0 jarda na bieg (Williams 3,6 ; Penny 4,0) nie wspomnę. Znaczy się można, tylko play-caller musi być chociaż trochę kreatywny. Trzeba było zostawić Jamesa Betchera na koordynatorze defensywy i ściągnąć ofensywnie nastawionego HC (w tej chwili nawet Mike Munchack trener OL Steelers, rozpatrywany wtedy, wydaje mi się wymarzonym kandydatem). Przynajmniej wiem dlaczego Cardinals szukali trenera z charyzmą – żeby zawodnicy się nie zbuntowali przy kiepskim bilansie. Temat sztabu zamykam na 3 tygodnie (chyba, że będzie 0-44 z SF, co wcale nie jest niemożliwe).

      Drugą bezsensowną decyzją było zatrzymanie Iupati’ego, trzecią przepłacenie Justina Pugh (do wzięcia był wyrzut sumienia trenerów OL Arizony Senio Kelemete, zwolniony po spędzeniu na ławie debiutanckiego sezonu) . John Wetzel (dla mie potencjalny guard) jest przecież w składzie od 2016 roku i jak na razie skutecznie gasi pożary wywołane kontuzjami. Andre Smith jak na razie jako jedyny z nowych nabytków jakoś się broni.

       

      Co do samego meczu, w drugiej akcji meczu Josh Rosen zaliczył pick-6, DL Broncos podbił piłkę na LoS a ta trafiła do LB Broncos (Davis) a ten zdobył TD. Żeby było ciekawiej chwilę wcześniej Cardinals musieli spalić timeout, bo nie potrafili ustawić się na boisku (nie wiedzieć co gramy w drugiej akcji mecz? Są w ogóle jakieś taktyczne przygotowania do meczu?). Rosen cały mecz był pod presją, przyjął 6 sacków i kilka dodatkowych uderzeń, zaliczył 3 INT w tym 2 pick-6 (to drugie to zasługa J.J. Nelsona, który przestraszył się biegnącego w jego stronę SF Broncos i zatrzymał się w trakcie biegnięcia ścieżki), miał 3 fumble, z czego 2 stracone. O ile 2 pierwsze sacki poszły przez środek (przez Daniela Munyera – czy Boehm był naprawdę taki słaby), kolejne przez obu OT. No ale jeśli nikt nie pomyślał o podwajaniu Vona Millera to o czym my w ogóle mówimy. Cieszmy się, że Josh Rosen jest zdrowy i że bierze winę na klatę i sprawia wrażenie gościa, który wyciągnie z tego wnioski jednocześnie nie rozpamiętując niepowodzeń.

      Ofensywa bezbarwna jak zwykle. To nic, że od początku trzeba było gonić, trzeba było grać według założeń przedmeczowych (przepraszam zapomniałem, że takowych chyba nie było), przynajmniej do przerwy, a potem albo gonić, albo przetestować pewne rozwiązania, tymczasem nic. OL udawała, że jest. Przy wszystkich sackach Wetzel pilnowa swojego obrońcy, ciekawe jak PFF to widział. Mając najpewniejszych run blockerów po lewej stronie (Humphries i Wetzel) uporczywie (i bezskutecznie) biegaliśmy w prawo. Jak zwykle 3rd conversion beznadziejnie - 28% (czyli chyba 3, w tym jedno improwizowane nogami i wizją Rosena). Fitz może dociągnie do 16tys. złapanych jardów – brakuje tylko 200 do szczęścia (nie na taki sezon Larry zgadzał się zostać – do pełni „szczęścia” brakuje chyba tylko TD od Glennona). David Johnson złapał 2 podania, gdy 2 razy zrobił ruch przed snapem z pozycji RB do slotu (co sugerowałem już po Week 5)

      Obrona jeszcze bardziej bezbarwna – RB Broncos mieli ponad 4,5 jarda na bieg, krycie nikt nikogo (Cover 0), presji na QB rywali też jakby nie było, a przecież ich OL do nadzwyczajnych nie należy (24. wg PFF w pass block), uporczywe granie nicklem (a może by tak ustawić Bucannona jako safety, skoro jako LB w 4-3 sobie niby nie radzi). Rozumiem, że Budda Baker dużo potrafi, ale gość waży 195lbs (niecałe 90kg) – ale jakie ma szanse w starciu z OL?

       

       W weekend pojawi się jeszcze analiza OL (i może kogoś jeszcze) w oparciu o PFF.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Jedynka w drafcie czeka”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      osinho
      Czas publikacji:
      piątek, 19 października 2018 12:44
  • wtorek, 16 października 2018
    • Kolejna porażka - nie żebym był zdziwiony

      Arizona Cardinals przegrali wyjazdowy mecz z Minnesotta Vikings 17-27. Do przerwy był remis 10-10, rywale odjechali (jak w każdym meczu) w trzeciej kwarcie, którą wygrali 14-0. Cardinals zagrali jak zwykle słabo w ataku (choć wg PFF OL zagrała najlepszy mecz w tym sezonie, nie wiem jakim cudem), w obronie były momenty, ale Vikings kilka razy zaliczyli (jak każdy rywal ) znakomite akcje biegowe.

       

      Nie lubię się powtarzać (tu powinna nastąpić tyrada odnośnie taktyki, Mike’a McCoy’a i nie istniejącej obrony przeciwbiegowej – ale piszę o tym co tydzień).

      Mało biegamy, przy 1st down prawie w ogóle. David Johnson miał być wykorzystywany w grze podaniowej, tymczasem wg PFF w jego stronę poleciało aż 5 piłek (na pewno było mniej), złapał 2 na 15 jardów (w tym jeden dziwny toss pod presją).

      Josh Rosen 21/31 240 jardów 1INT, statystycznie bez szału, do tego jedna strata. Natomiast widać, że Rosen potrafi precyzyjnie rzucić, radzi sobie, gdy rywale blitzują (6/9 54 jardy i 3 sacki). Za mecz w Minneapolis otrzymał od PFF notę łączną 67,0 (66,3 za podawanie) całkiem przyzwoity wynik. W sumie to radzi sobie w trudnych warunkach bez OL i koordynatora ofensywy. Jeśli jakimś cudem OL zostanie wzmocniona (bo w pogonienie McCoy’a naiwnie wierzę) to może wyrośnie z niego klasowy QB. Według Pro Football Focus Cardinals mają najgorzy pass block w lidze (nota 50,0), na miejscu 31. są New York Giants z notą 60,6. To jest przepaść.

       

      Standardowo nasza OL według PFF w meczu z Vikings:

      Pozycja

      Zawodnik

      Pass block

      Run block

      LT

      DJ Humphries

      53,2

      59,2

      LG

      Mike Iupati

      55,8

      54,6

      LG

      Jeremy Vujnovich

      83,4

      55,8

      LG

      John Wetzel

      80,0

      59,2

      C

      Mason Cole

      56,5

      63,4

      RG

      Justin Pugh

      63,1

      63,1

      RG

      Daniel Munyer

      81,6

      52,3

      RT

      Andre Smith

      80,0

      71,6

       

      Potwierdzam słaby mecz Humphriesa. Najlepsi pass blockerzy to rezerwowi. Run block niby niezły, pass block najlepszy w sezonie – to skąd te 4 sacki? 3 z blitzów – no dobra, ale to mi się wciąż nie trzyma kupy.

      Niezłe noty dostała też obrona, Chandler Jones (92,1) , Corey Peters (87,9) , Budda Baker (77,8) i Tre Boston (72,5) to według PFF najlepsi obrońcy. Josh Bynes (66,3) trochę za wysoko bo przy największych biegach jak ostatni baran wbiegał w blokujących zawodników zamiast w dziury w OL.

      Według PFF Cardinals zagrali najlepszy mecz w sezonie, zwłaszcza OL , a 3rd down conversion było 0/12 (tak ZERO).

       

      Teraz Cardinals mają krótki tydzień. Już w czwartek grają u siebie z Denver Broncos. Kontuzjowani są Mike Iupati i Justin Pugh (to akurat nie są złe wiadomości) oraz Jeremy Vujnovich (to już trochę gorsza). Jeśli którykolwiek z tej trójki się wykuruje będzie starterem na pozycji guarda obok Daniela Munyera, co oznacza ławkę dla Johna Wetzela (najlepszy run blocker w drużynie w sezonie – według PFF). Josha Rosena czeka kolejny trudny mecz (Von Miller i spółka naprzeciwko) – mam nadzieję, że przeżyje.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Kolejna porażka - nie żebym był zdziwiony”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      osinho
      Czas publikacji:
      wtorek, 16 października 2018 17:57
  • środa, 10 października 2018
    • Nie będzie perfect season

      Arizona Cardinals pokonali w ostatnią niedzielę w meczu wyjazdowym San Francisco 49ers 28-18. Było to pierwsze zwycięstwo Cardinals i pytanie czy nie przedostatnie (obie te drużyny zmierzą się w tym sezonie jeszcze raz). To zwycięstwo oznacza tylko tyle, że Arizona nie przegra wszystkich spotkań w tym sezonie. Wielu powodów do optymizmu nie ma.

       

      Defensywa wymusiła 5 strat, Josh Rosen i cała ofensywa nie zanotowali straty. To zarówno jedyne pozytywne wiadomości z tego meczu, jak i klucz do wygranej. 49ers mieli piłkę przez 40 minut i 11 sekund, podczas gdy Cardinals przez 19min. 49 sekund. Gospodarze wygrali też w zdobytych jardach 447-220. Różnica strat zrobiła całą różnicę.

       Pierwszy drive 49ers wcale nie wskazywał na taki przebieg meczu, gospodarze gładko przeszli 74 jardy i zdobyli TD (ick kopacz Robbie Gould nie trafił EP). W odpowiedzi Cardinals wykonali swoją najlepszą akcję ofensywną, Josh Rosen poszukał dalekim podaniem Christiana Kirka, ten złapał piłką i dobiegł z nią do endzone. Phil Dawson EP trafił i Cardinals wyszli na prowadzenie. Kolejne 3 przyłożenia Cardinals były efektem gry defensywnej, najpierw po forced fumble Rodney Guntera, Patrick Peterson wrócił z piłką na 18. jard San Francisco, następnie Josh Bynes po strip-sacku Haasona Reddicka wrócił z piłką na TD, a na koniec po INT Bene Benwikere Cardinals zaczęli 26 jardów od endzone.

      Przez cały mecz ofensywa nie grała kompletnie nic. OD (Offensive Discoordinator) Mike McCoy każdy, ale to każdy drive przeprowadzał według schematu:

      1st&10 – próba podania na zdobycie kolejnego 1st down,

      2nd&10 – bieg, kiedy obrona się tego spodziewała,

      3rd&long – szukanie 1st down podaniem

      Kto śledził mnie na TT  ten widział, że co zmiana posiadania piłki przewidywałem taki scenariusz.

      Pomysł może i ciekawy, ale Josh Rosen nie rzucał zbyt precyzyjnie, 10/25 1TD 170 jardów to kiepskie statystyki (niemniej Drew Stanton z podobnymi też wygrywał mecze, też dzięki nie oddawaniu piłki rywalom). PFF też nie ocenia jego występu pozytywnie, nota 54,8 to dolna granica przyzwoitości. OL też nie zagrała wybitnego meczu, znowu najlepiej DJ Humphries i… John Wetzel.

       

      Pozycja

      Zawodnik

      Pass Block

      Run Block

      Overall

      LT

      DJ Humphries

      78,4

      65,3

      71,8

      LG

      Mike Iupati

      17,3

      68,3

      56,3

      LG

      Daniel Munyer

      14,8

      55,9

      48,1

      C

      Mason Cole

      18,8

      54,5

      45,8

      RG

      Justin Pugh

      65,2

      54,1

      57,7

      RT

      Andre Smith

      61,2

      50,6

      56,3

      RT

      John Wetzel

      44,9

      88,0

      78,0

       

      John Wetzel na LG byłby lepszą od opcją od Iupati’ego, i 8mln tańszą. Nie wiem co Cardinals zrobią w tej sprawie (Iupati jest wolnym agentem, a Wetzel zastrzeżonym wolnym agentem), ale zakładam, że nie ustawią Wetzela na LG, tylko zatrzymają go jako uniwersalnego rezerwowego OL, a nowego LG jak zwykle przepłacą. Niestety DJ Humphries nawet na poziomie ligi jest dopiero 44. OT, Mason Cole jest 43. C (ostatnim klasyfikowanym) , a obaj G mieszczą się wśród dziesięciu najgorszych.

       

      Wracam jednak do play-callingu (podejrzewam, że gdyby małpa losowała kulki z numerami zagrywek efekt byłby lepszy). Schemat (patrz wyżej) powtarzany co drive (co 3&out chciałoby się rzec). Gdzie to kreatywne użycie Davida Johnsona? Cały mecz pakowany w oczywistą sytuację biegową (każdy tzw. normalny OC po nieudanym podaniu ordynuje bieg, nasz OD oczywiście wpisuje się w ten trend). Jaki problem przy 1st down zagrać draw albo prosty bieg z shotguna? Albo ustawić Rosena za centrem, DJ jako tailback, przed snapem motion do skrzydła (widać jak kryją) i albo podanie do RB, albo do kogoś innego jeśli krycie pozwala? Albo bootleg QB z podaniem do RB? Albo w ogóle krótkie podanie? McCoy ordynował zagrywki tak jakby wartość dla niego miała gra 1st down-1st down-1st down… a 1st down zdobyty w trzeciej próbie i tak prowadził do puntu. Może gdyby Rosen rzucał tak celnie jak tydzień wcześniej ta taktyka by się sprawdziła, ale do cholery cały mecz nie działała. A potem w Cardinals się dziwią, że obrona gra słabo. A jak ma grać jak spędza na boisku 40 minut (a przynajmniej dużo ponad 30 w każdym poprzednim meczu)? Nie ma czasu na odpoczynek, nie ma czasu na analizę. Pozostaje liczyć na geniusz, któregoś z zawodników, akurat tego geniuszu przebłyski mieliśmy.

      W mojej ocenie bardzo dobre zawody zagrali Chandler Jones, Rodney Gunter, Haason Reddick, Tre Boston i Budda Baker. Jak widzą to w PFF? Jones 89,7 ; Boston 81,6 ; Reddick 73,6 ; Baker 67,9. Gunter tylko 57,4 (lepiej z DL oceniono Petersa 58,9).

      W najbliższą niedzielę Cardinals grają w Minneapolis z tamtejszymi Vikings – biedny Rosen i biedna defensywa. Będzie lanie, statystyki jardów i posiadania piłki będą podobne jak z SF, tylko wynik będzie zupełnie inny.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Nie będzie perfect season”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      osinho
      Czas publikacji:
      środa, 10 października 2018 21:11
  • poniedziałek, 01 października 2018
    • Mecz Cardinals - Seahawks według Pro Footbal Focus

      Tak jak obiecałem w ostatnim tekście podsumowanie meczu z Seattle Seahawks połączone z ocenami zawodników według Pro Football Focus (PFF). Solidny wynik to powyżej 70, przyzwoity powyżej 50, bardzo słaby poniżej 25, bardzo dobry powyżej 85 - tak wynika ze zmiany natężeń kolorów, choć nie konsultowałem tego z żadną kobietą, a one przecież widzą to lepiej.

       

      Na pierwszy ogień Josh Rosen.

      Oceniony bardzo dobrze passing 89,9, ofensywa ogólnie 87,1. Czyli ogólne wrażenie potwierdzone przez PFF. Nie znam dokładnie systemu oceniania, ale mimo że pod presją Rosen miał 5/11 i 54 jardy a bez presji 10/16 126 jardów i 1TD, to za podania pod presją ocena wynosi 90,4 a bez presji 78,2, przy blitzach 5/7 28 jardów ocena 66,5. Spróbuję to później rozszyfrować.

       

      Linia ofensywna

      Poz.

      Zawodnik

      Run block

      Pass block

      LT

      DJ Humphries

      62,1

      70,6

      LG

      Mike Iupati

      63,4

      43,2

      C

      Mason Cole

      46,9

      23,6

      RG

      Justin Pugh

      48,6

      64,8

      RT

      John Wetzel

      65,4

      55,9

       

      Wnioski proste DJ Humphries faktycznie jest najlepszy, a za nim jest John Wetzel. Od dawna uważam, że Wetzel jako guard byłby istotnym elementem naszej OL, ale niestety nie ja o tym decyduję. Natomiast Mason Cole, to nie są oceny zawodnika, który ma być centrem na lata.

       

      Gra biegowa

      Moje nawoływania do biegów między RG a RT były błędne. To była wczoraj akurat najgorsza strefa biegów pod względem średniej zdobyczy (a właściwie straty -3,0 na bieg). Najskuteczniejsze były biegi wokół Mike’a Iupati’ego zarówno w strefę między nim a C jak i LT.

       

      Analizy receiverów nie zamieszczam, ponieważ według PPF J.J. Nelson był adresatem tylko jednego podania, a wypuścił przecież świetne podanie na kilkadziesiąt jardów na TD.

       

      Obrona

      Najlepiej oceniony został i tu niespodzianka (gdyż specjalnie go nie widziałem) Olsen Pierre 77,3. Powyżej 70 mają też Josh Bynes, Tre Boston, Rodney Gunter, Budda Baker, Benson Mayowa i Bene Benwikere. W pass rushu najlpszą ocenę otrzymał Budda Baker 82,6 (nie wiem za co), przed Haasonem Reddickiem 68,6. Run defense Olsen Pierre 80.6 , Rodney Gunter 70.3 i Budda Baker 69.0. Najlepiej tacklowali Deone Bucannon (to akurat nie jest niespodzianka) 84.2 i Budda Baker 80,1. Najlepiej krył Josh Bynes na 83,1 następnie Benwikere 71,8

       

      Na razie nic z tych ocen nie rozumiem, jeśli tego nie rozgryzę, to porzucę ten pomysł, w każdym razie na tą chwilę, co tydzień takie podsumowanie będę zamieszczał.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Mecz Cardinals - Seahawks według Pro Footbal Focus”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      osinho
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 października 2018 18:27
    • A byłem przeciw; szkoda, że sztab nie pomaga

      Jeszcze 4 tygodnie temu uważałem, że im później Josh Rosen zostanie regularnym starterem tym lepiej. Myliłem się. Młody rozgrywający pokazał, że ma wszystko, żeby odnieść sukces w NFL – spokój w kieszeni, silne i celne ramię, mobilność. Statystyki może nie powalają 15/27 180 jardów i 1TD, ale kto oglądał mecz widział upuszczone przez receiverów podania i widział te precyzyjne podania w ciasne okna. Nie było rzutu o którym można powiedzieć prawie INT. Różnica w porównaniu do Bradforda kolosalna. To tylko jeden mecz, ale zawsze jakaś nadzieja.

       

      Cardinals mimo dobrej postawy przegrali na Univesity of Phoenix Stadium z Seattle Seahawks 17-20. Drużyna z Phoenix po raz ostatni ograła na swoim stadionie Seatle 9.09.2012, to był Week 1 i debiut Russella Wilsona. Starterem Cardinals był wtedy „słynny” (dla czytelników mojego bloga) John Skelton, zastąpiony w trakcie meczu z powodu kontuzji przez Kevina Kolba. Odległe czasy. Wczoraj Cardinals zagrali swój najlepszy mecz w tym sezonie. Dlaczego nie wygrali? Gdyż osoba zatrudniona na stanowisku koordynatora ofensywy (nie nazwę już nigdy McCoy’a koordynatorem ofensywy) nie chciała tego meczu przegrać. Oto sytuacja:

      2:00 do końca remis 17-17. 3rd&6 27 jardów od endzone, czyli FG range Dawsona (pisałem przed sezonem, że wolałbym go zwolnić i kopać McCrane’m). Drive sprawnie prowadzony dzięki podaniom Rosena dodajmy. Seahawks maja 1 timeout. Mamy dwie opcje do wyboru, gramy podanie, żeby zdobyć 1st down a potem spalić zegar, biegniemy, żeby Seahawks zużyli ostatni TO na zatrzymanie zegara przed FG. Ja przy zaufaniu jakim darzę Dawsona zagrałbym jakieś podanie, sztab Cardinals ze swoim zaufaniem do Dawsona wybrał bieg Davidem Johnsonem. W efekcie zysk 0 jardów, niecelny FG i Seahawks na 1:50 do końca mieli piłkę na 35. jardzie, czyli niecałe 30 do FG range swojego kopacza Sebastiana Janikowskiego. Goście przeszli 30 jardów, Janikowski równo z końcową syreną trafił z 52 jardów.

      Skupmy się na analizie decyzji sztabu. Co przemawia za biegiem:

      - stracimy maksymalnie 5 jardów,

      - małe ryzyko straty

      Co przemawia za podaniem:

      - Rosen gra dobrze i doprowadził nas tutaj

      - OL nieźle blokuje

      - szansa na 1st down

      Co przemawia przeciw biegowi:

      - prawdopodobnie nie zdobędziemy 1st down

      - David Johnson miał dzisiaj fumble

      Co przemawia przeciw podaniu:

      - sack może nas wyrzucić z FG range,

      - większe ryzyko straty

      - nasi receiverzy mieli 4 dropry

      Wychodzi w plusach 3:2 za podaniem w minusach 3:2 za biegiem. Ja niestety mam w pamięci Bruce’a Ariansa, który prowadząc 24-19 na mniej niż 2 minuty przed końcem gra to (tutaj akcja od 40 sekundy) a przy 24-23 4 minuty przed końcem na swoim 35 jardzie gra takie 4th&1 (tutaj od 2:30), i mam teraz QB, który gra i jest pewny siebie, więc daję mu piłkę. Kent Sommers z The Arizona Republic tak tydzień temu podsumował head coacha Steve’a Wilksa (tłumaczenie własne) „To świetny trener od poniedziałku do soboty”.

       

      Co jeszcze o meczu:

      - pisałem że boję się czy Rosen nie zostanie drugim Leinarttem (też #10), paradoksalnie są podobieństwa Leinartt w debiucie jako starter też miał upuszczoną bombę na TD i niecelny FG w końcówce (z tą różnicą, że w ML miał na remis a JR na prowadzenie),

      - Chad Williams w końcu pokazał całej lidze, że ma dobre ręce złapał podanie na TD (pierwsze w swojej karierze), złapał też raz trudną piłkę, ale nie utrzymał się w boisku (piszę tu samym chwycie),

      - Fitz miał dropa a może nawet dwa (nie wiem jak ten drugi zostanie potraktowany, bo obrońca trochę naciskał), rzadka sprawa, ostatnio w Week 1 2017, a to znaczy, ze nie powinno się powtórzyć szybko,

      - OL wyglądała lepiej,

      - gra biegowa wyglądała lepiej, zwłaszcza w pierwszej połowie, w drugiej wybór biegów pozostawiał wiele do życzenia,

      - Seahawks zdobyli biegami 171 jardów (4,5 na bieg) trudno, zatrzymaliśmy ich na 0/10 w 3rd down conversion,

      - Haason Reddick był na boisku 3 akcje i zaliczył sacka (wg Pro Football Focus po 3 tygodniach był drugim najlepszym LB w drużynie, a grał tylko 8 akcji),

      - nie widziałem różnicy między Jamal Taylorem (grał week 1-3) a Bene Benewikere (grał wczoraj) na CB (wg PPF dużo lepszy przez pierwsze 3 tygodnie był Benewikere)

      - Nkemdiche trzymał poziom

      - w trakcie meczu na Twitterze @azcardinalspl  pisałem, że Rodney Gunter wg PPF jest najlepszym DL Cardinals, Nkemdiche jest najlpeszy w pass rushu i słąby przeciw biegom, Corey Peters na odwrót, a Gunter pośrodku w jednym i drugim, najmniejszy zysk dołem Seattle mieli, gdy grał Gunter.

       

      W tym tygodniu planuję jeszcze dwa wpisy: pierwszy (i to będzie już regułą) z ocenami zawodników według Pro Football Focus i moim komentarzem do tego, drugi podsumowanie pierwszej ćwiartki sezonu (powtórzę to co piszę co tydzień, dorzucę trochę statystyk i ocen z PPF).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      osinho
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 października 2018 11:21